Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Podziękowania

czwartek, 06 lipca 2006 14:17

Jak wiadomo, nasze uczestnictwo w Mistrzostwach Świata dobiegło końca. Tym samym kończy się moja przygoda z Bloogiem. Było to dla mnie nowe i bardzo ciekawe doświadczenie.

Umożliwiłem Wam wgląd do Reprezentacji od tzw. kuchni, a w zamian otrzymałem Wasze opinie. Jest to dla mnie o tyle cenne, że Wy sami wypowiadaliście się wprost. Słowami otuchy i krytyką, daliście mi obraz jak piłkarze Polskiej Reprezentacji byli postrzegani na Mistrzostwach przez naszych kibiców. Jestem Wam bardzo wdzięczny za wypowiedzi i emocje, jakie się z nimi wiązały. To dla Was przecież gramy i staramy się wypaść jak najlepiej. Jeszcze raz dziękuję za odwiedziny na Bloogu i wszelkie sugestie.

Życzę Wam osiągnięć sportowych (w komentarzach przeczytałem, że jest kilka osób trenujących grę w piłkę nożną), samych osobistych sukcesów i sportowej zaciętości. Sobie natomiast, abyśmy zawsze mieli tak wspaniałych kibiców jak Wy i abyście byli zawsze z nami.

Pozdrawiam,

Michał Żewłakow.

komentarze (384) | dodaj komentarz

21.06.2006 - powrót do domu

wtorek, 27 czerwca 2006 10:48
Dziś wyjeżdżamy. Pobudka o 9.00 i idziemy na śniadanie. O 12.00 wszyscy maja być już spakowani i zajmować miejsca w autokarze. Mamy godzinę żeby się spakować. Nawet nie przypuszczałem, że mam tyle rzeczy. Buty, sprzęt nie wiem jak to spakuję. Jakoś muszę sobie poradzić. Znowu jest 30 stopni! Jak ja tego nienawidzę! O 12.00 spotykamy się w autokarze. Jedziemy na lotnisko do Hanoweru, skąd wylatujemy do Polski.

komentarze (192) | dodaj komentarz

20.06.2006 - mecz z Kostaryką

wtorek, 27 czerwca 2006 10:46

Dzień meczu z Kostaryką, nasz ostatni mecz na Mistrzostwach Świata. Obudziliśmy się jak zwykle o 8.45, tuż przed 9 byłem na śniadaniu. W dniu meczu nie jem dużo, więc wziąłem słodką bułkę i kawę. Pięć minut zajęło mi śniadanie i wróciłem do pokoju. Postanowiłem jeszcze pospać. O 10 idziemy na spacer, więc mam niecałą godzinę. Do tej godziny jestem w pozycji horyzontalnej w swoim łóżku.

Jest tu dużo terenów leśnych, więc przeszliśmy się 20 minut, aby się przewietrzyć. Po powrocie, o 10.30 pierwsza grupa, czyli ci zawodnicy, którzy biorą udział w meczu maja odprawę. Ja jestem w tej grupie. Przez pół godziny rozmawiamy o tym, co będziemy robić. Trener tłumaczy nam stałe fragmenty gry, tak jak przed każdym meczem. Po nas wchodzi druga grupa, ich odprawa trwa trochę krócej, około 15 minut. Po swojej odprawie wracam do pokoju i kładę się ponownie do łóżka. O 12 idziemy na obiad. Zjadłem delikatny makaron z serem, tuńczykiem i oliwą. Po posiłku mamy jeszcze około dwóch godzin, więc udałem się do pokoju odpocząć. Poszedłem spać. O 13.45 wyjeżdżamy na mecz, który gramy o 16.00. Jest dziś parno, ciężko się oddycha. Dojeżdżamy do stadionu. Widać już trybuny biało-czerwone. Zabiło mi mocniej serce, namyśl że kibice na tych Mistrzostwach Świata są wspaniali i za każdym razem dopisują. Wchodzimy do szatni, wszystko ładnie poukładane numerami od 1 do 23. Przed rozpoczęciem wyszliśmy jeszcze na stadion, zapoznać się z murawą. Wtedy wzmogła się wrzawa, kibice dają znać o sobie.

Stadion w Hanowerze jest bardzo ładny, choć chyba najmniej okazały z tych wszystkich, na których graliśmy. Za to atmosfera jest cudowna. Zobaczyłem boisko i szybko wróciłem do szatni, żeby się skoncentrować. Zacząłem myśleć o tym, co ma się wydarzyć już za kilkadziesiąt minut stanie się faktem. Gramy ostatni mecz, ciężko jest się skoncentrować wiedząc o tym. Widząc takich kibiców, w upale, kiedy jest to mecz, który o niczym nie świadczy, nie ma wpływu na nic, należy pokazać szacunek właśnie im. Zagramy dziś specjalnie dla nich i to jest myśl przewodnia, motywująca. Wszyscy jesteśmy poruszeni i wzruszeni tym, że nasi kibice są cały czas z nami. Dlatego zagramy dziś w imię kibiców. Kto ile ma siły, tyle zostawia na boisku . Wygrajmy choć raz na Mistrzostwach. Emocje są ważne dla kibiców ale zwycięstwo jest najważniejszą rzeczą, która się tu liczy.

Czas na rozgrzewkę, upał straszny. Nie trzeba biegać, żeby być spoconym. Po 30 minutach ponownie wracamy do szatni, gdzie trener i kapitan przekazują ostanie uwagi.

Ruszamy do boju! Wychodzimy na stadion, trybuny są już biało-czerwone. Zaczynają grać hymn Kostaryki jako pierwszy, całe trybuny zaczynają bić brawo. Potem polski hymn, cały stadion śpiewa. Zaczynamy mecz! Zaatakowaliśmy jako pierwsi, potem do głosu doszła Kostaryka i rzut wolny. Gomez strzela gola, wynik meczu 1:0. Piłka przechodzi między nogami. Nie gra się nam dobrze, nie ma czym oddychać, jest gorąco. Przez 10 minut przeżywaliśmy kryzys. Właśnie wtedy rozpoczęliśmy stały fragment gry. Rzut rożny i Bosacki doprowadza do remisu. W takim momencie, dobre drużyny strzelają bramki. Pierwszy raz na tych Mistrzostwach zrobiliśmy tak jak trzeba. W momencie, gdy przegrywaliśmy potrafiliśmy odbić bramkę. Wynik 1:1. Do końca pierwszej połowy gra nam się układa. W przerwie schodzimy do szatni, rozmawiamy z trenerem. To były najcięższe 45 minut, jakie tu zagraliśmy. Wszyscy mówili, że mieli problemy z oddychaniem. Okładani jesteśmy zimnymi ręcznikami i lodem. Trzeba wykrzesać z siebie siły na kolejne 45 minut. Masażyści uwijają się jak w ukropie, robią wszystko co mogą. Planowana jest jedna zmiana, zostaje Maciek Żurawski, a na jego miejsce wchodzi Paweł Brożek.

Wchodzimy na drugą połowę. Mecz nie jest może porywający ale próbujemy, walczymy. Nie jest to walka taka, jak z Niemcami ale każdy z chłopaków pokazuje, że naprawdę chce wygrać. Pod koniec meczu znowu rzut wolny i ponownie Bartek Bosacki piękny strzał głową. Wynik 2:1! Pierwsze zwycięstwo Polski na Mistrzostwach Świata w Niemczech! Muszę przyznać, że podczas drugiej połowy sędzia nam troszkę przeszkadza ale nie ma co patrzeć na niego. Musimy tylko przypilnować, żeby Kostaryka nie strzeliła nam bramki. Mecz przedłużony o trzy minuty ale nawet one nie dają nadziei Kostaryce o wyrównaniu. Wygrywamy 2:1. Ostatni mecz i pierwsze zwycięstwo. To chyba najprzyjemniejszy sposób aby pożegnać się z Mistrzostwami i cudownymi kibicami. Jesteśmy zadowoleni ale jest to trochę pusta radość, bo całe Mistrzostwa są przegrane. Zawiedliśmy, nie spełniliśmy oczekiwań – trzeba powiedzieć to sobie szczerze. Myślę jednak, że w tym ostatnim meczu udowodniliśmy, że nie jesteśmy gnojkami, którzy potraktowali te wszystkie mecze lakonicznie. To zwycięstwo jest dla kibiców i tylko dla nich.

Wracamy do szatni, każdy się cieszy, że ten mecz już się skończył, bo była to walka z przeciwnikiem i okropną pogodą. Kąpiemy się szybko, ubieramy. Przechodząc przez mix zone i ostatnie wywiady podsumowujące. Wsiadamy do autokaru i wracamy do hotelu. Czeka tam już przygotowana kolacja. Mamy dziś pożegnalnego grilla. Wszyscy są zmęczeni, jednak myślę, że z nienajgorszym humorem. Przystępujemy do naszej wieczerzy. Same smakołyki: kiełbaski, steki, sałatki, każdy znajdzie coś dla siebie. Symboliczne piwko na pożegnanie. I tak kończy się nasz ostatni dzień na Mistrzostwach Świata. 20.06 to dla Polskiej Reprezentacji ostatni dzień istnienia na tych Mistrzostwach.

komentarze (517) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 21 marca 2010

Licznik odwiedzin: 634008

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O moim bloogu

To historyczny moment dla polskiego futbolu. Nasi piłkarze zagrają na Euro. O tęsknocie za najbliższymi, treningach, relacjach w drużynie, a przede wszystkim o sportowych emocjach opowiada – Mic...

więcej...

To historyczny moment dla polskiego futbolu. Nasi piłkarze zagrają na Euro. O tęsknocie za najbliższymi, treningach, relacjach w drużynie, a przede wszystkim o sportowych emocjach opowiada – Michał Żewłakow, jeden z najbardziej wszechstronnych obrońców w kadrze Leo Beenhakkera.

schowaj...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 31.10.2009 17:46:10
  • autor: ola090d
  • treść: super blog;*
    ...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Konkursy i nagrody

Ostatnio przyznana nagroda:

  • data: 24.06.2008 22:10:15
  • autor: kubinio
  • punkty: 100
  • treść: jestes swietnym obro...